czwartek, 27 czerwca 2013
[Rozrywka]Uroki targów kwiatowych
Nareszcie przyszedł koniec czerwca i w końcu możemy wybrać się z rodzicami na wyjątkowe targi rolnicze. Niemal każdego roku można spotkać tu wystawców z całej Polski. Zobaczymy tu przeróżne kwiatki, zwierzaki i kremy. Wszystko to jest naturalne. Uwielbiam tam jeździć z mamą, bowiem zawsze wyszperamy ciekawe kwiatki na nasz ogromny taras. Wszystko w przystępnych cenach. Generalnie całość to olbrzymi kompleks, gdzie znajdują się dwie hale piętrowe, w których organizowana jest główna zabawa. Najczęściej tam ma miejsce wystawa kwiatowa, a nawet czasami popis psów pasterskich. Jest na co patrzeć. Natomiast na zewnątrz porozstawiane są namioty imprezowe i targowe. Spora część proponuje jakieś nasionka, kremy czy wosk pszczeli. Oprócz tego sprzedawane są obiady, ciasta i morze smakołyków, które w szczególności cieszą młodszych zwiedzających. Nie zapomnę, gdy pierwszy raz pojechałam tam wraz z rodzicami. Ludzie wystawiali konie, a nawet było mi dane zobaczyć małe strusie! Rodzice nie potrafili mnie odciągnąć od królików w klatkach. Szczególnie podobały mi się miniatury. To była rzeczywiście fajna przygoda. Co roku zjawiam się tam przynajmniej na kilka godzin. Jest to w gruncie rzeczy idealny pomysł i radość dla całej rodziny. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje
środa, 26 czerwca 2013
[Turystyka]Tata i jego wyprawa w góry
Mój tata uwielbia górskie wycieczki. Raz w roku wraz z kolegami z pracy jedzie na cztery dni w pobliskie Bieszczady. To jest chwila wyłącznie dla mężczyzn. Razem błądzą górskimi trasami, opychają się kiełbaskami i robią inne rzeczy. W tym roku mama mu trochę pozazdrościła i postanowiła jechać do ekskluzywnego spa, aby odrobinę odpocząć. Niewątpliwie musieli się do tego odpowiednio przygotować, stąd też poszli razem do galerii handlowej. Mama miała zamiar kupić sobie dowolny kostium kąpielowy, nieco koszulek i bieliznę. Tata oczywiście musiał odwiedzić sklep sportowy. Ostatnio mieli na wyjeździe pecha i niemalże bezustannie padało, a biedny tata nie miał odpowiedniego okrycia. Najbardziej zależało mu, aby przymierzyć kurtki The North Face, o których usłyszał wiele dobrego od kolegów. Rzekomo są idealne! Miał co prawda trudność z wielko ścią i dobraniem koloru, lecz na szczęście wyszło, że na magazynie pozostało kilka fajnych sztuk. Wrócili ze swojej wyprawy obładowani torbami. Potem jednak wyszło, że zapomnieli o kilku innych rzeczach i muszą pojechać drugi raz. Ja tymczasem jestem niezmiernie szczęśliwa, ponieważ przez cztery dni będę miała dom wyłącznie dla siebie. Czas zwołać dziewczyny na babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina
poniedziałek, 24 czerwca 2013
[Uroda]Plan przyjęcia z okazji rocznicy rodziców
Wreszcie zdecydowałyśmy się razem z siostrą zaplanować niespodziankę z okazji nadchodzącej rocznicy rodziców. Często narzekali, że przenigdy nie pamiętamy o tak ważnej dla nich dacie. Tym razem jednak musiałyśmy się postarać i nadgonić stracone lata! W naszych wstępnych projektach widniały 2 pozycje. Postawiłyśmy zarówno na weekend w Bieszczadach, w spa, jak i niewielkie upominki. Akurat przy tacie nie miałyśmy w ogóle kłopotu. Od zawsze pragnął mieć całą kolekcję płyt Beaty Kozidrak i Lady Pank. Sprowadziłyśmy je przez internet, bo tak było łatwiej. Większy problem miałyśmy jednak z prezentem dla mamy. W swoim czasie mówiła ona o jakiś fenomenalnych preparatach do twarzy. Na szczęście siostra wtedy szybko zanotowała ich nazwę. Chodziło o kremy marki Dr Irena Eris, które również zamówiłyśmy poprzez oficjalną stronę internetową. Wszy stko układało się idealnie! Chciałyśmy dodatkowo wyprawić kameralne przyjęcie z tortem. W czasie wspólnych zakupów przy okazji weszłyśmy również po nieco rzeczy dla siebie. Siostra zawlekła mnie bodajże do wszystkich drogerii i aptek w poszukiwaniu Emolium dla swojej córeczki. Myślałam, że zwariuję! Pozostał nam tydzień na zrealizowanie założonego planu. Nadal dużo pracy przed nami, ale liczę, że niespodzianka rzeczywiście się spodoba. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda
niedziela, 23 czerwca 2013
[Dom]Sezon grillowy czas rozpocząć!
Mama niedawno wpadła na sprytny pomysł aranżacji ogródka. Nie zostało nam nic innego jak pojechać z nią na zakupy. Mama zdążyła obejrzeć wszystkie katalogi i w ten sposób wybraliśmy miejsca, w których znajdują się duże centra ogrodowe. Sporządziła sobie nawet spis istotnych rzeczy i wyszła ona zgoła pokaźna. Ostatecznie sezon w końcu się zaczął. Natychmiast po wejściu do sklepu tata skoczył po wózek platformowy, który uniesie wszystkie zakupy, a dobrze wiedział ile tego będzie. Na dziale ogrodniczym zatrzymaliśmy się przy zgrabnych ławeczkach z rattanu. Zwłaszcza jedna nas oczarowała i bez wahania zdecydowaliśmy się ją kupić. Następnie przyszła jeszcze kolej na stoliczek i 2 krzesła, które pochodziły z tego samego kompletu. Całość przedstawiała się idealnie! Tata przy okazji nie omieszkał nas zaciągnąć w kierunku grilla, gdyżbo nasz wyzi onął ducha. Następnie przyszła pora na dział z kwiatami. Głównym naszym celem było znalezienie małej beczki, która miała posłużyć za nietypowe oczko wodne. Niestety wyszło, że nie ma już takich w ofercie i prawdopodobnie nie będzie. Mama była zdruzgotana. Szczęśliwie wpadłyśmy na kolejny pomysł. Kupiłyśmy drewnianą balie, która wewnątrz była przygotowana pod oczko. Do tego doszły kamyki i lilie. A to zaledwie początek mamy wizji. tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill
piątek, 21 czerwca 2013
[Rozrywka]Wspólny wypad z dziewczynami
Jakiś czas temu spotkałam się razem z przyjaciółkami na kobiece pogaduszki w naszej ulubionej kawiarni. Blisko raz w miesiącu staramy się spotkać i spędzić parę godzin na rozmaitych, najnowszych ploteczkach. Każda z nas ma swoje życie, a część już założyła rodziny, więc chwil dla siebie nie mamy zbyt wiele. Mimo to uwielbiam te nasze spotkania. Każda z dziewczyn ma wiele do opowiedzenia i nigdy nie możemy uskarżać się na nudę. Ostatnim razem poruszyłyśmy szczególnie temat kosmetyków. Już od pewnego czasu moja skóra jest potwornie wysuszona, więc poprosiłam koleżanki o radę. Mnóstwo dobrego dowiedziałam się o balsamach marki Nuxe. Podobno faktycznie skutecznie nawilżają i skóra robi się miła w dotyku. Następnie wiadomo obgadałyśmy nasze ulubione balsamy ujędrniające do ciała, żele pod prysznic i kosmetyki do makijażu. Na końcu świeżo upieczone mamy nie zapomniały sobie ponarzekać na temat dzieci i ich niebywale wrażliwej skóry. Z tego co pamiętam był tylko jeden preparat, który razem wychwalały. Nazywał się Mustela. Ja osobiście nie znam się na tym, bo nie posiadam dzieci. Każde zebranie kończymy ognistymi ploteczkami o facetach, ciuchach i wyczerpującej pracy. To nasze zasłużone parę godzin relaksu. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda
[Zdrowie i uroda]Skuteczny środek na odporność
Ostatnio muszę uznać, że raczej kiepsko ze mną. Nieustająco jestem chora. Najwidoczniej mam za niską odporność. Już jakiś czas temu mama przekonywała mnie, bym lepiej o siebie zadbała. Oczywiście zlekceważyłam jej radę. Obecnie naprawdę żałuję. Bolące gardło, katar z nosa i sporo innych objawów utrudnia mi okropnie życie. Oprócz zaleconych antybiotyków stwierdziłam, że pora wybrać coś na wzmocnienie organizmu. Poszłam więc do apteki, gdzie pracuje koleżanka. Po krótkiej rozmowie podała mi Oeparol, który ponoć ma w sobie jedynie naturalne substancje, w tym olej z nasion wiesiołka. Nie zastanawiałam się zbyt długi i go wzięłam. Poza tym nie mam właściwie innego wyjścia. Swoją drogą popytałam ją o preparaty dla dzieci. Już nieraz siostra marudziła, że jej córeczka ma niebywale delikatną skórę i praktycznie nie jest w stanie jej ochronić. Nawet dała m i spis preparatów, które do tej pory stosowała. Było ich rzeczywiście sporo. Przyjaciółka nader szybko przejrzała wszystkie nazwy i pokazała mi Oillan. Podobno jej chrześniak miała identyczne problemy i akurat to zadziałało. Nie mam pewności, czy to co akurat kupiłam w ogóle się spisze. Nie liczę na cud. W końcu mało które farmaceutyki są skuteczne. No nic, pora na wielkie testowanie! tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki
[Praca]Kłopot ze zmianą strefy czasowej
Moi znajomi uwielbiają dalekie podróże. Niemal każdego roku planują wyjazdy w odległe zakątki świata. Ze mną jednakże jest całkiem inaczej. Mam pracę, która żąda ode mnie wielu podróży w związku z rozmaitymi konferencjami czy delegacjami, na których jestem zmuszona być. Najpierw była to po prostu praca marzeń, a awans stal się moim najistotniejszym celem w życiu. Aktualnie mogę spojrzeć jednakże na to z innej perspektywy czasu i naprawdę tęsknie za spokojniejszym trybem życia. Najwięcej komplikacji sprawiał mi chyba tzw. jet lag. Dużo się przez niego wycierpiałam dosłownie prawdziwy koszmar. Notoryczne bóle głowy to ledwo jeden z przejawów tej przypadłości. Następnie zaczęłam cierpieć na straszną bezsenność Leczenie nic mi nie pomogło. Lekarz od razu oznajmił mi, że z tym nic nie da się zrobić i jeśli do tej pory moja reakcja się nie poprawiła, to tak już pozostanie. Możecie krótko mówiąc uznać to za rzeczywiście banalny powód, ale prawda jest taka, że te całe loty na wschód mnie wykańczają. Nie podjęłam wszelako ostatecznej decyzji i pragnę spokojnie rozważyć wszelkie argumenty za i przeciw. Może uda mi się uszczuplić częstotliwość podróżny. W najgorszym przypadku pozostanie wyłącznie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność
czwartek, 20 czerwca 2013
[Turystyka]Moja pierwsza wycieczka do Francji
Od dziecka fascynowała mnie plastyka i architektura. Staram się szkicować wszystko co nas otacza i naprawdę podziwiam artystów. Już w podstawówce rodzice zdecydowali, by zapisać mnie na warsztaty dodatkowe, na których zgłębię tajemnice rysunku. Szybko zafascynowało mnie malarstwo i chciałam poznać wszystkich, najbardziej popularnych twórców na świecie. Częściowo mój niedobórgłód wiedzy był zaspokojony w gimnazjum i klasie licealnej, gdzie przewidziano lekcje ze sztuki. To właśnie w owym czasie zechciałam ujrzeć na własne oczy Luwr i dzieła, które dane mi było tylko zobaczyć w książkach. Moje marzenie prędko zostało zrealizowane. W ostatniej klasie licealnej wyjechałam razem ze szkołą na wycieczkę do Francji. Nie zapomnę jak niemal siłą odciągali mnie od dzieł. Jak dla mnie byłabym w stanie siedzieć tam niemal cały dzień. Nareszcie na własne oczy było mi dane ujrzeć "Kobiety zbierające kłosy", których twórcą jest Millet czy sławny obraz Vincenta Van Gogha. Obiecałam sobie, iż kiedyś jeszcze tam powrócę i wszystko zobaczę na spokojnie, bez ciągle poganiających mnie ludzi. Prawdopodobnie do kresu życia będę oddana swojej pasji. Może sama maluję tylko dla przyjemności i odprężenia, ale zachwycać się nikt mi nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek
środa, 19 czerwca 2013
[Uroda]Pora na zakupy z przyjaciółką!
Pewien czas temu nareszcie poszłyśmy z przyjaciółką na obiecane zakupy. Każda z nas postanowiła kupić parę bluzek oraz kosmetyki. Na pierwszy plan naturalnie poszły ciuchy. Zajęło nam to sporo czasu, ponieważ nie miałyśmy określonych typów. Zwiedziłyśmy bodajże wszystkie sklepy w całej galerii. Praktycznie na koniec leciałam już z nóg, a tu nadal trzeba iść do drogerii! Już od pewnego czasu zamawiamy kosmetyki jedynie w naszej drogerii osiedlowej, gdzie mają wyjątkowo obfity asortyment. Nierzadko w ofercie mają artykuły, których nie ma w zwyczajnych sklepach lub marketach. Można nawet poprosić, żeby zamówili dany kosmetyk. Mi szczególnie zależało, by kupić płyn do demakijażu firmy Avene. Wyjątkowo nie podrażnia on oczu i nie ma kłopotów z mocnym makijażem. Koleżanka natomiast skupiła się na produktach dla dzieci. Jakiś czas temu stała się szczęśliwą ma mą i obecnie w szczególności musi dbać o malucha. Jej wybór oczywiście padł na Balneum Baby Basic, a ściśle mówiąc na krem do pupy. Ostatnio zauważyła, że tylko on przyzwoicie się spisuje. Podobno faktycznie łagodzi wszelakie podrażnienia i odparzenia. Przynajmniej brzdąca już skóra tak nie boli. Sobie wybrała tylko cień i nareszcie mogłyśmy się zawlec do domu. Mimo, że to był niezwykle miły dzień, to jestem wykończona. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
[Rozrywka]Emocje i ich wpływ na nasz sen
Nareszcie doczekałam się swoich wyśnionych wakacji! Tego roku aczkolwiek planuję pojechać nieco dalej niż zazwyczaj. Już w zeszłym roku wybraliśmy z narzeczonym cudowną i upalną Chorwację wraz z małym, klimatycznym domkiem nieopodal morza. Nie było większych problemów z załatwieniem noclegów i kilku innych ważnych spraw. Przy okazji zrobiliśmy jeszcze przegląd auta. Muszę powiedzieć, że z tych wszystkich emocji ostatnio nie umiem dobrze spać. Nieustająco wyobrażam sobie, jak to będzie. Tworzę masę scenariuszy wspólnego wyjazdu i rankiem wyglądam jak autentyczny zombi. Aż sama się wystarczyłam patrząc w lusterko. W końcu nie potrafiłam już ze sobą wytrzymać i zaczęłam poszukiwać na bezsenność lekarstwa. Lista różnych medykamentów mnie zamurowała. Ja prywatnie wolę naturalne środki, ale jak sami wiecie na bezsenność leki n a ogół posiadają dużo okropnej chemii. Dobrze, że mam mamę, która zawsze ma pojęcia, co warto zastosować. Tym razem sprezentowała mi ziółka. Początkowo nie dostrzegłam zmian. Tak po 2 dniach faktycznie pozwoliłam sobie na autentyczne odprężenie i przespałam całą noc. Chociaż głowa wypoczęła. Zapewne do samego wyjazdu będę musiała popijać moje napary, lecz to najmniejszy problem! Zdecydowanie liczę na świetne wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność
[Energetyka]Dlaczego tak istotne jest mądre wykorzystanie energii?
Ostatnio przeczytałam dosyć ciekawy materiał odnośnie wykorzystania energii na świecie. Muszę przyznać, że bardzo mnie zaskoczył. Na ogół nie interesują mnie takiego typu rzeczy. Przyzwyczaiłam się do tego, iż płacę i już. Moja wiedza jest dość niewielka. Starczył natomiast jeden tekst, bym zaczęła się zastanawiać, czy to co czynię jest naprawdę prawidłowe. Przez swoją niewiedzę dołączam do grupy osób, które przyczyniają się do marnowania energii i nie pamiętają o przyszłym pokoleniu. Nieważne kogo zapytam z moich znajomych i tak prawdopodobnie nikt nie ma pojęcia, jak wiele co miesiąc wykorzystują energii przeróżne urządzenia. Ja osobiście nie wiem np. ile kosztuje 1 kwh. Dopiero teraz przejrzałam na stronie internetowej dostawcy jakie są stawki. Dopiero po przeczytaniu artykułu uprzytomniłam sobie, iż w niedalekiej przyszłości może dojść do prawdziwego kryzysu i to na skalę światową! Musimy solennie zastanowić się nad oszczędzaniem i spróbować zmniejszyć całkowity koszt energii. Ze swojego doświadczenia wiem, iż nie jest to jednak takie proste. Ciężko pogodzić s ię z wiadomością, że surowce naturalne są na zużyciu. Postaram się odmienić coś w swoim życiu, by moje dzieci miały się lepiej. Takie artykuły dają do przemyślenia i są faktycznie przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom
[Uroda]Sposób na podrażnienia pupy niemowlaka
Ostatnio wybrałam się razem z przyjaciółką na wspólne zakupy. Każda z nas miała ochotę kupić sobie kilka bluzek i kosmetyki. Na pierwszy plan oczywiście poszły ubrania. Zajęło nam to dużo czasu, ponieważ nie miałyśmy określonych typów. Chyba zajrzałyśmy do wszystkich sklepów w ogromnej galerii. Padałyśmy z nóg, a wszak należy jeszcze skoczyć do drogerii! Już od pewnego czasu kupujemy kosmetyki wyłącznie w naszej drogerii osiedlowej, gdzie mają nadzwyczaj obfity asortyment. Niejednokrotnie mają artykuły, których nie sposób znaleźć w normalnych miejscach. Niekiedy nawet specjalnie ściągają jakieś produkty. Ja przede wszystkim chciałam kupić tonik do demakijażu wypróbowanej już marki Avene. Nie podrażnia on moich oczu i radzi sobie doskonale z wieczornym makijażem. Koleżanka tymczasem głównie na swojej liście wypisała preparaty dla dziecka. Od kilku miesię cy jest szczęśliwą mamusią i musi zadbać o wrażliwą skórę malucha. Jej wybór oczywiście padł na Balneum Baby Basic, a dokładnie na krem do pupci. Ostatnio zaobserwowała, że tylko on przyzwoicie się spisuje. Ponoć rzeczywiście łagodzi wszelakie podrażnienia i odparzenia. Przynajmniej malucha już skóra tak nie boli. Sobie kupiła tylko puder, a i tak resztkami sił dotarłyśmy do domu. To był miły dzień, lecz nader wyczerpujący. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom
wtorek, 18 czerwca 2013
[Energetyka]Ankieta tycząca się wykorzystywania energii
Pewien czas temu będąc na zakupach trafiłam na przemiłą panią, która przeprowadzała dość nietypową ankietę. To znaczy hasłem przewodnim było oszczędzanie energii. Pytań było malutko, jednakżeale część naprawdę mnie ogromnie zaskoczyła. Jej pierwsze pytanie okazało się zgoła zwyczajne. Prosiła tylko, by podać jej ilość komputerów i telewizorów w domu. Następnie zaczęły się dla mnie jednakże schody. Przy pytaniu, czy mam pojęcie jak dużo zużywam prądu co miesiąc miałam poważne kłopoty. Jakoś przenigdy nie zwracam uwagi na koszty, po prostu je płacę i już. W następnej kolejności zapytała mnie czy mam świadomość ile kosztuje 1 kilowat. Aż mnie wmurowało. Nie miałam pojęcia co odpowiedzieć, więc milczałam. Później padła seria zwykłych pytań i w rezultacie dostałam małą broszurkę. Najważnie jszym jej mottem było oszczędzanie prądu. Wewnątrz znalazła się masa wiadomości dotycząca problemów związanych z zużyciem energii. Okazuje się, że spora część z nas nie ma zielonego pojęcia o oszczędzaniu, a może mieć to wkrótce tragiczne skutki. Sama muszę przyznać, że jestem podobną ignorantką. Ta broszurka dała mi naprawdę wiele do zrozumienia i nawet przekazałam ją rodzicom. Nie można przewidzieć, jak się wszystko potoczy w najbliższej przyszłości, ale chociaż ja spróbuję odmienić coś w moim życiu. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu
[Praca]Pomysł na swoją przyszłość
Mój brat w końcu może się pochwalić normalną i przyzwoicie płatną pracą. A wszystko de facto zaczęło się od pracy wakacyjnej. Brał on aktywny udział przy organizowaniu wielu zabaw okolicznościowych wspólnie ze znaną agencją eventową. Kluczowym jego zadaniem było asystowanie przy rozkładaniu namiotów oraz układanie stołów i rozmaite prace porządkowe. Często siedział nawet do białego rana, by z resztą personelu wszystko oczyścić i poskładać. Będąc na tych różnych wyjazdach, udało mu się spotkać właściciela pewnej firmy, która wydzierżawia ekskluzywne namioty na uroczystości weselne. Niejednokrotnie pomagał jego pracownikom w budowaniu całej konstrukcji i wszyscy byli z niego ogromnie zadowoleni. Nawet właściciel zaczął dostrzegać zaangażowanie brata i postanowił postawić pytanie go o plany na życie. Na krótkiej rozmowie umówili się, że przyjedzie do niego pod koniec wrze śnia, gdyż wówczas zakończy mu się umowa z agencją. Obecnie można powiedzieć, że jest on prawą ręką szefa i oprócz normalnego montażu namiotów, odpowiedzialny jest również za hale targowe. Spoczęła na nim poważna odpowiedzialność, lecz widać, że chłopak bardzo się stara i chce się faktycznie rozwijać. Zwłaszcza rodzice odetchnęli z ulgą. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty
[Biznes]Kolejny etap na drodze do sukcesu
Już od paru dobrych lat moja koleżanka prowadzi własną firmą, której zadaniem jest planowanie imprez. Mimo dominującego na świecie kryzysu, całkowicie dobrze prosperuje na runku. Kobieta ma po prostu talent. Ostatnio stwierdziła jednakże, że czas rozszerzyć swoją ofertę o dodatkowe usługi. Jedną z nich będzie możliwość rezerwowania terminów online. Naturalnie wymagało to zaprojektowania strony jeszcze raz zwłaszcza, że tamta była dosyć kiepska. Szczęśliwie ma od tego mnie! Dzięki temu została jej jedynie druga część projektu. Niezwykle zależało jej, by móc samodzielnie organizować wynajem namiotów. Ma to szczególne znacznie przy uroczystościach, które odbywają się w plenerze. Nie musiałaby wtedy przejmować się dodatkowymi kosztami. Jej mąż posiada parę składów budowlanych i ma do udostępnienie miejsce. Hala magazynowa bez zarzutu sp ełni swoją funkcję jako przechowalnia. Jednak kupno tego całego sprzętu to także duże koszty. Póki co nie ma, jak ich opłacić z własnej kieszeni, więc będzie starała się o kredyt. Podziwiam jej zacięcie do interesów. Całą swoją firmę zbudowała od podstaw bez jakiejkolwiek pomocy. Jest stanowczo nastawiona na sukces. Potrafi ona zjednać ludzi i przyciągnąć wielu klientów. Jest nadzwyczaj miłą i rzetelną osobą. Mam nadzieję, że jej nowa inwestycja się opłaci. tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele
niedziela, 16 czerwca 2013
[Nauka]Branża budowlana czyli pasja mojej przyjaciółki
Moja koleżanka już od liceum interesowała się architekturą i budownictwem. To była jej autentyczna pasja. Tak czy owak nie zaskoczył mnie fakt, kiedy zadeklarowała, że wybiera się na budownictwo do Wrocławia. Jest to przecież jedna z lepszych uczelni w Polsce. Nie odbyło się aczkolwiek bez pokaźnej porcji nauki. Szczególnie musiała się skoncentrować na przedmiotach ścisłych, w tym matematyce. W naszej szkole szczęśliwie organizowane były pozalekcyjne fakultety, więc 2 razy w tygodniu przeważnie do wieczora siedziała nad zadaniami. Nie ulega wątpliwości, że dostała się już w pierwszym naborze. Ostatecznie maturę napisała perfekcyjnie. Wyszło jednak, że nie będzie tam za łatwi. Wiele razu skarżyła się, że ma ogrom przedmiotów do zdania, a jeszcze udało się jej znaleźć dorywczą pracę w biurze projektowym. Przy okazji szybko uświadomiła sobie, jak wyglądają inwestycje bu dowlane w praktyce. Mogła ujrzeć koszty i czas realizacji. W dalszym ciągu jej kluczowym marzeniem jest dostać własne zlecenia budowlane Wrocław otwiera przed nią mnóstwo możliwości, więc może się uda? Do tej pory otrzymuje wyłącznie małe projekty do wykonania i cały czas musi się dokształcać z przeróżnych dziedzin. Będzie musiała jeszcze podołać wielu przeszkodom, jeżeli chce się stać w pełni samodzielna. Ma jednak dziewczyna ambicję, więc trzymam kciuki! tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia
[Rozrywka]Spotkanie po latach
Niedawno miałam mega zwariowany dzień! Dobrze, że skończył się o wiele pozytywniej niż myślałam. Zacznijmy jednak od początku. Moja mam wspólniewraz z koleżanką założyły nieduże biuro rachunkowe, w którym zajmuję się organizacją dnia pracy. W sumie można powiedzieć, iż jestem odpowiedzialna za kompletną administrację sekretariatu. Oprócz tego przygotowuję się do przyszłego zawodu księgowej. Akurat owego dnia miałam na głowie ogrom pracy. Telefony rozdzwoniły się od samego rana. Dodatkowo przyszła poczta i klienci z fakturami. Moje biurko zostało zasypane papierkami, które szybko musiałam ogarnąć, gdyż w planach miałam sporo innych zadań. Gdy tylko pozbyłam się wszystkiego, pognałam do sklepu papierniczego, gdzie miałam zamówione brakujące materiały biurowe. Przy okazji zajrzałam do pralni po taty ubrania robocze, których biedak naturalnie nie ma kiedy odebrać. W tym całym szaleństwie niemal zapomniałam o kawie i innych dodatkach. Przy okazji pobrudziłam spodenki i prawie upadłam. Byłam zdumiona, że ktoś pochwycił spadające we wszystkie strony ubrania i skoroszyty. Oczywiście był to mężczyzna... Jak się później okazało, był nim mój kolega z dzieciństwa. Mało tego zaproponował mi swoją pomoc i zabrał rzeczy do biura. Zdradzę Wam jeszcze, że zaprosił mnie na kawę! tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe
sobota, 15 czerwca 2013
[Praca]Razem zawsze milej!
Moja koleżanka otwiera swój pierwszy sklepik z ubraniami! Już część spraw ma załatwioną, pozostał jedynie lokal. To była najcięższa walka zwłaszcza, że nie jest prosto znaleźć coś odpowiedniego w centrum i to po przystępnej cenie. Większa część ofert jaką otrzymała to stare budownictwo, które potrzebuje gruntownego remontu albo kompletnie nowe lokale. Zwiedziłam z nią całe Katowice i nawet parę innych miast. Dopiero przy ostatnim podejściu trafiłyśmy na coś konkretnego. Nie było to jednakże wnętrze marzeń i należy je nieco odrestaurować, lecz przy reszcie wypadło bodaj najlepiej. Dosyć szybko umowa została sfinalizowana i można było się zabrać za początkowe prace i kupno najpotrzebniejszych rzeczy. Nasza lista była całkiem sporych rozmiarów. Na samym szczycie były lady, półki przymierzalnia oraz kasy i kasetki na pieniądze. Jak dobrze, że w zakupach wspomogli nas jej rodzice. Ma szczęście, że wspierają ją w planach rozpoczęcia czegoś własnego. Ja z mojej strony postanowiłam jej jeszcze ofiarować niewielki upominek. W oko wpadła mi szafka na klucze, którą odnowiłam. Przed nią nadal sporo pracy, lecz ma odpowiednie wsparcie! Stale może liczyć na pomoc rodziny i znajomych. W życiu w końcu trzeba sobie pomagać. tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność
[Dom]Kolejne zamiłowanie taty
Kilka dni temu wybrałyśmy się z mamą na gigantyczne zakupy. W celu uzupełnienia wszystkich brakujących materiałów w biurze. Założyła ona własną firmę już parę lat temu i przez cały czas dobrze sobie radzi w świecie biznesu jako samodzielna księgowa. Takie zakupy musimy robić raz na parę miesięcy, chociaż z powodu nowych klientów tym razem wypadło to o wiele wcześniej. Z reguły nasze zmagania zaczynamy od sklepu papierniczego, gdzie zaopatrujemy się w najistotniejsze materiały biurowe. Następnie dochodzi nam rundka po kilku znanych marketach, w celu zakupienia herbaty, soku, mleczka i różniej chemii. Tym razem niespodziewanie byłyśmy zmuszone jeszcze wstąpić do działu budowlanego. Tata ostatnio zajął się stolarką i przygotował dla nas specjalne zlecenie. Potrafi on wyczyniać przeróżne cuda z drewna. Ma do tego naprawdę dar! Ostatnio nawet dostał jak ieś zlecenia. Wręczył nam oczywiście odpowiednią listę, na której znalazły się grube rękawice, folie ochronne i gogle robocze. Miałyśmy z tym trochę problemów, ale sympatyczny pan prędko nam doradził oraz pokazał, gdzie co dostaniemy. Obładowane torbami w jakiś sposób dotarłyśmy do auta. Dobrze, że tata później postanowił nam pomóc, a to dopiero połowa zakupów.
czwartek, 13 czerwca 2013
[Dom]Nieprzewidziany remont kuchni
Ostatnio moja mama miała autentyczne urwanie głowy. Nie dość, że sąsiadka zatopiła jej kuchnię, to jeszcze tata porysował cały blat. Dla mnie było to totalnie zabawne, ale rodzice właściwie nie podzielają mojej mojego odczucia, wręcz odwrotnie. Krótko mówiąc wszystko zaczęło się od tego, że tata postanowił przepołowić sobie drewniane listewki, których nawet nie zabezpieczył. Blat w tej chwili wygląda, jakby kociak ostrzył sobie na nim pazury albo ktoś kroił żywność niebywale ostrym nożem. Później sąsiadce zaczął przeciekać kurek i woda powolutku ciekła sobie po ścianie. Teraz sufit to jedna, gigantyczna plama. Tapety także zaczęły się odlepiać. Chyba pora na niewielki remont, chociaż tata jest temu mocno przeciwny, w końcu nie ma czasu. Nie potrafiłyśmy tego z mamą w sen sposób zostawić, więc zdecydowałyśmy się przeszukiwać sklepy internetowe pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Niestety w ten sposób nie znalazłyśmy nic konkretnego, stąd zdecydowałyśmy się jednakże wpisać: konglomerat Warszawa. Na nasze szczęście najbliższy sklep oddalony jest o niecałe 10 minut drogi. W dodatku trafiłyśmy na szczególnie opłacalną promocję. Zostało jedynie zamęczyć tatę, aby w końcu wygospodarował czas i usunął szkody, w których czynnie uczestniczył. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina
[Sport]Przygotowania do turnieju
Mój chłopak wspólnie z zespołem wzięli niedawno udział w dwudniowym turnieju Ultimate organizowanym w Czachach. Już na samym początku mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, lecz brzydka pogoda szybko ich zachęciła do poszukania czegoś innego. Naturalnie od razu pojawiła się propozycja spania w domkach, ale okazała się, że to niezwykle mała miejscowość. Była to ogromnie uciążliwa sytuacja. Dobrze, iż ich kapitan ma głowę na karku i dowiedział się o uroczej winnicy. Można było w niej zarezerwować przestronną salę i dużą liczbę miękkich łóżek. Przynajmniej mogli zostawić maty i śpiwory w domu. Na dodatek cena była bardzo kusząca. Wszyscyod razu z wielką radością przystali na ten pomysł. Najbardziej jednakże śmiać mi się zachciało, gdy powiedzieli mi, że łóżka stały praktycznie oparte o beczki. Naturalnie puste. Kto wie, co by chłopacy z nimi zrobili, gdyby okazała się, że wewnątrz znajduję się odpowiedniej jakości wino. Podobno jeszcze w sali wbudowany był kominek, który ogrzewał ich nocą, więc atmosfera musiała być rzeczywiście fantastyczna. Niestety nawet to nie ocaliło mojego mężczyznę przed katarem. Musi mieć ewidentnie bardzo kiepską odporność. tags: sport, maty, zdrowie
[Dom]Co ma wpływ na ceny energii?
Już od jakiegoś czasu interesuje mnie kwestia mająca związek ze zużyciem prądu zwłaszcza, że cały czas wysłuchuję o jego marnotrawstwie. Jak większość osób korzystam z wielu urządzeń, które wymagają stałego zasilania zwłaszcza, że wszystkie moje notebooki mają popsutą baterię. Nie wspomnę jeszcze o czajniku czy suszarce, których używam praktycznie codziennie po parę razy. Jednakże przenigdy jakoś nie zwróciłam uwagi np. na pobór mocy. Nie sądziłam, że jest to ważne, chociaż rachunku przecież nie są małe. Ze zwykłej ciekawości chciałam sprawdzić, jak wyglądają koszty prądu. Nie chodzi mi tutaj o kwotę widniejącą na rachunkach, lecz o same stawki. Okazało się, iż wszystko zależy od dostawcy energii e lektrycznej. Każdy z nich posiada swoje stawki oraz wykaz cen na stronie. Szczerze, to nie za dużo mi to powiedziało, bo nie mam zielonego pojęcia jak jest w praktyce. Istnieje w końcu niedrogi prąd czy nie? Stwierdziłam więc, że popytam bliskich, ale okazali się jeszcze większymi ignorantami niż ja. Tylko moja mama jest na tyle rozumna, że rzeczywiście wie, w jaki sposób zmniejszyć rachunki. Ostatecznie sama przetestowała przeróżne metody. Nie liczę, że w moim życiu nagle zajdą jakikolwiek ekstremalne zmiany, lecz chcę mieć pojęcie, za co płacę i dlaczego tyle. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny
środa, 12 czerwca 2013
[Budownictwo]Kluczowa jest zawziętość!
Mój wujek jak rzadko kto do teraz pracuje w wyuczonym zawodzie. Z wykształcenia jest magistrem inżynierem, a dokładnie architektem. Nieraz powtarza, iż w jego czasach wszystko wyglądało inaczej, nawet studia. On na kierunku budownictwo musiał spędzić wiele nocy nad projektami. Obecnie na wszystko spogląda inaczej, ponieważ jest osobą doświadczoną, która posiada zgoła dobrze działającą firmę. Praktycznie co roku spora część jego projektów jest zachwalana zarówno przez kolegów po fachu, jak i znane firmy. Ile to już razy dostał oficjalne zaproszenia na przetargi budowlane, gdzie był nie tylko konstruktorem, ale i konsultantem. Dawno temu opowiadał, iż bez wsparcia rodziny i mozolnej pracy nie stałby się tym, kim w tej chwili jest. Jego kariera wymagała mnóstwa wyrzeczeń. Nie miał z początku możliwości i musiał błagać o zlecenia budowlane Warszawa była dla ni ego ostatnią nadzieją. Szczęśliwie znalazł się inwestor, który docenił jego działania i pomógł mu wypracować przydatne kontakty. Bez tego pełnego wsparcia rozmaitych osób dzisiaj pracowałby jako normalny robotnik w warsztacie. Nie ma co się czarować. Możemy posiadać wspaniały talent i mocno pracować, jednakżeale bez znajomości i pomocy niestety będziemy mogli wyłącznie pomarzyć o karierze. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca
[Rozrywka]Warsztaty z projektowania wiklinowych koszyków
Ostatnio moja siostra wpadła na genialny pomysł i starała się namówić mnie na dodatkowe lekcje z wyplatania koszy. W pierwszej chwili nie miałam pojęcia co zrobić. Spodziewałam się raczej zajęć z plastyki czy robienia bransoletek. To wydaje mi się bardziej w jej guście, ale kosze? Nie mogłam do tego jakoś się przekonać Naturalnie moja siostra prędko się nie poddaje. Tak długo zawracała mi głowę i narzekała, że ostatecznie jej uległam. Tak faktycznie skusiła mnie wyłącznie wizja tego, że koszyk będę mogła wykorzystać jako donicę na balkonie. Kocham nietypowe aranżacje. Szczęśliwie wszystkie lekcje warsztatowe wypadały w weekendy, więc mogłam na nie spokojnie chodzić. Na początku trzeba było wybrać model. Natychmiast urzekły mnie się wózki. Swego czasu napotkałam takie w kwiaciarni, lecz cena mnie zraziła. W tej chwili mam okazję zrobić podobny! Jeżeli ktokolwiek z Was sądzi, że to takie łatwe to jest w dużym błędzie. Po godzinie tak bardzo bolały mnie ręce, zaśnatomiast efekt był dosyć marny. Jak dobrze, że prędko się nie zrażam i staram się wszystko doprowadzić do samego końca. Jestem aktualnie po 4 takich zajęciach i nadal nie widzę kształtu. Wprawdzie to dopiero moja pierwsza taka próba, jednakże chcę, by coś z tego wyszło. Dobrze, że mam zapewnione wsparcie instruktora. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty
poniedziałek, 10 czerwca 2013
[Technologia]Od czego zależy cena prądu?
Nikogo już nie zadziwia fakt, że w każdym mieście napotkamy inne stawki za wynajem mieszkania. Przeważnie jest tak, że im popularniejsze miasto, tym znacznie więcej zapłacimy, szczególnie jeśli marzy nam się samo centrum. W rzeczywistości nie ma co się okłamywać. Mieszkania są niesłychanie drogie. Mnóstwo z nas stawia na tzw. studenckie życie. O wiele taniej jest mieszkać ze współlokatorem niż wynająć w pojedynkę nawet małą kawalerkę, szczególnie przy tak skromnych płacach. Nie zapominajmy, że w opłatach za mieszkania zwiera się także czynsz i media. Na ogół więc cena waha się w granicach od 1200-1600 złotych miesięcznie. Są jednak opłaty, które się nie zmieniają, niezależnie od faktu, gdzie w tym momencie mieszkamy. Przede wszystkim mam na myśli tutaj ceny energii, przeważnie ustalane są one w konkretnym wo jewództwie, lecz i tak są one do siebie niezwykle przybliżone. Ostatecznie do przeżycia niezbędna jest energia Poznań, Kraków czy Warszawa, miasto naprawdę nie ma wielkiego znaczenia i tak stale jej potrzebujemy. Nasz świat zależny jest od różnego gatunku sprzętu, bez którego nie bylibyśmy w stanie normalnie funkcjonować. Nie jest ważne miejsce zamieszkania, czy osoby z którymi mieszkamy. Zawsze pewne rachunki trzeba będzie pokryć bez względu na sytuację. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie
niedziela, 9 czerwca 2013
[Dom]Pomysł na odświeżenie kuchni
Nareszcie po kilku latach kuchnia rodziców doczeka się absolutnego remontu. Muszę stwierdzić, że była ona w faktycznie złym stanie. Wydaje się ona dosyć duża i można ją urządzić w naprawdę atrakcyjny sposób. Jak dobrze, iż moja mama ma bardzo dobry gust. Dawniej wszystkie meble były w kolorach bieli i zieleni. Aktualnie są spłowiałe i brudne, a lodówka wymaga wymiany. Połowa ścian wyłożona jest spękanymi już kafelkami, resztę przykrywają tapety. Sam sufit także potrzebuje odświeżenia. Rodzice oszczędzali kilka dobrych lat, aby w końcu ją całkowicie odrestaurować. Teraz wpadli w zakupowy szał. Pierwsze w oko wpadły im eleganckie, granitowe meble kuchenne. Do tego zdecydowali się na nabycie małej, zgrabnej lodówki. Na koniec chcieli zamówić odpowiednie blaty kuchenne Warszawa oferuje mnóstwo tego typu wykończeń. Nie mogli jednak zdecydować s ię na konkretny rodzaj. Znajoma poradziła nam onyx, który w jej przypadku idealnie spisuje się niemal w każdym wypadku. Jest z niego niebywale zadowolona. Z ciekawości więc wpisałyśmy z mamą w wyszukiwarkę: onyx warszawa i spisałyśmy wykaz pobliskich sklepów oferujących podobne blaty. W końcowym efekcie rodzice jednak zdecydowali się na blaty granitowe, które idealnie pasują do pozostałych mebli. Jeszcze sporo pracy przed nimi, lecz będzie warto! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne
[Rekreacja]Pomysły na prezent dla taty
Już za kilka dni będą urodziny mojego taty. Z tej okazji postanowiliśmy kupić mu coś szczególnego. Na początku w planie znalazła się torba na laptopa albo gruby notes w skórzanej okładce, o którym tak wiele mówił. Mama jednakże doradziła nam, byśmy się jeszcze przez pewien czas wstrzymali z zakupami, ponieważ tata nieustannie zmienia swoje zdanie. Wyczekiwaliśmy prawie do ostatniego dnia i ostatecznie nie mieliśmy innego wyjścia, jak pojechać do jakiegoś centrum handlowego. Mój partner zdecydowanie nie jest zwolennikiem tego rodzaju wypraw. Uważa je za ogromnie męczące. Nic dziwnego, że po godzinie zaczyna grymasić. Po paru godzinach wałęsania się od sklepu do sklepu natrafiliśmy na idealny prezent. Szkoda jedynie, że właśnie wtedy zadzwoniła mama. Tata wybrał plecak turystyczny. W tym celu musieliśmy pojechać dosłownie na przeciwny kraniec miasta, do skl epu sportowego. Szkoda, że w czasie zakupów mój partner gdzieś się zapodział. Dopiero po kilkunastu minutach zobaczyłam go wpatrującego się stół do bilarda. Dobrze, że nie mamy na to miejsca w naszym mieszkaniu. Brakowałoby mi jeszcze tego, aby zaprojektował sobie z któregoś pokoju lokal do grania i męskich plotek przy piwie. Wróćmy jednak do prezentu urodzinowego. Pewnie zgadniecie jaki był ostateczny finał. Obecnie mój tata może dosłownie przebierać w plecakach... tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny
[Technologia]Dlaczego powinno się oszczędzać energię?
Każdy z nas chyba przywyknął już do komfortu i ciągłego wykorzystywania sprzętu, który wymaga stałego zasilania. W aktualnych czasach ludzie nawet nie myślą, co stałoby się na Ziemi w momencie, kiedy zabrakłoby wszędzie prądu. Bodajże nie tak dawno, chyba w poprzednim roku wyszedł serial, który porusza niezwykle podobną tematykę. Zdaje mi się, że doczekał się on swojego drugiego sezonu. Tytuł to "Revolution", być może część z Was nawet go zna. Obejrzyjcie przynajmniej dwa pierwsze odcinki, aby przekonać się, co może stać się ze światem, kiedy zabraknie podstawowego źródła energii. Czy ktokolwiek w ogóle interesuje się tym, jaka jest cena energii elektrycznej? Czy też ile jej zużywamy w ciągu miesiąca? Komu się nie zdarzyło kupić jakiś gadżet, który jest po prostu popularny. Nikt nie patrzy na parametry i pobór mocy. Smutne jest to, że niemal wszyscy dzisiaj narzekamy na coraz to wyższe rachunki. Tańsza energia nie jest jedynym skutecznym sposobem na oszczędzanie. Musimy chociaż zadbać o dobra dyscyplinę i przestrzegać podstawowych zasad, jak np. wyłączanie komputera czy światła. Przestańmy w końcu marudzić! Zamiast być samolubnymi egoistami, odmieńmy coś w swoim życiu. W innym przypadku podzielimy los bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii
sobota, 8 czerwca 2013
[Dom]Łazienka z granitu
Pewien czas temu wybraliśmy się wraz z rodzicami do cioci, która mieszka 80 km za Warszawą. W ten sposób mieliśmy możliwość połączyć kilkudniowy urlop z wizytą u naszych najbliższych. Wolnego nigdy za mało! Naprawdę te pięć dni na łonie natury to dla mnie ogromne zbawienie. Co więcej mogłam zobaczyć świeżo zbudowany dom wujostwa. Byłam bardzo zaaferowana tym, co zobaczę zwłaszcza, że ciocia jest z zawodu projektantem wnętrz i tworzy cudne aranżacje! Naprawdę włożyła w wystrój mnóstwo pracy, a całość daje wrażenie ciepła i miłości. stanowczo się nie zawiodłam! Najbardziej jednakże czarodziejska dla mnie była łazienka. Może Wam wydać się to zabawne, ale od zawsze marzyła mi się wielka wanna! Całość była urządzona w odcieniach czerni i bieli. Do aranżacji użyte były granity i marmury. Aż z czystej ciekawości postanowiłam zerknąć na koszt. Pod koniec dnia wygospodarowałam chwil ę dla siebie, więc zasiadłam do laptopa i sprawdziłam marmury Warszawa. Wybór był ogromny, ale ceny mnie przeraziły. Tak samo było w przypadku: granit Warszawa. Pewna część z nich była w dogodnej cenie, ale akurat nie te użyte u cioci. Najprawdopodobniej w życiu nie będzie mnie stać na taką łazienkę, ale z wielką rozkoszą skorzystałam z przyjemnej kąpieli! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja
piątek, 7 czerwca 2013
[Rozrywka]Przyjęcie urodzinowe w plenerze
Już za niedługo moja mama skończy magiczne 50 lat. Z tej okazji postanowili z tatą urządzić ogromne przyjęcie. W pierwszej kolejności uznali, że doskonałą i przede wszystkim komfortową opcją będzie restauracja. Postanowili omówić całą organizację imprezy ze znajomą menadżerką jednego z dworków. Po długich konsultacjach doszli do wniosku, że chociaż trochę zmodyfikują ówczesny plan. Za radą koleżanki zdecydowali się na urządzenie całej zabawy w prześlicznym parku, który należy do dworku. Stanie tam specjalna hala namiotowa, gdzie pomieszczą się wszyscy goście oraz pełny catering. Parkiet jednakże będzie umieszczony na samym środku, a wokół postawią stoły, krzesła i lampiony. Uważam, że jest to znakomity pomysł! Nawet sama zastanawiam się, czy tak samo nie urządzić swojego wesela. Z ciekawości więc wstukałam w wyszukiwa rkę frazę: namioty imprezowe wynajem i wyszło, że mnóstwo firm para się podobną działalnością. Możliwe, że zdecyduję się na taka samą aranżację. Najpierw jednak zobaczę, jak to wyjdzie na przyjęciu mamy i następnie podejmę decyzję. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć
[Turystyka]Przygotowania do wyjazdu w Bieszczady
W tym roku wyjątkowo zdecydowaliśmy wybrać się z rodzicami w góry, aby spędzić miło czas w rodzinnym gronie. Naszym celem stały się Bieszczady, których jeszcze nie mieliśmy sposobności zobaczyć mimo, że mamy do nich niedaleko. Za radą przyjaciela z pracy tata zarezerwował nam mały domek, w spokojnej i przepięknej okolicy, otulonej bujnym lasem na całe dwa tygodnie! Już nie potrafię się doczekać całej tej wyprawy. Wygospodarowałyśmy nawet z mamą czas, żeby poszukać atrakcyjnych tras i miejsc wartych zobaczenia. Tata jedynie grymasi, że musi wobec tego naprawić auto, ale tak naprawdę jest znacznie bardziej podekscytowany niż my. Musieliśmy jeszcze sprawdzić wszystkie wymagane rzeczy i zaplanować wyprawkę dla psiaka, którego pozwolono nam ze sobą wziąć. Jak to na ogół bywa okazało się, że nie mamy kilku istotnych rzeczy. Pojechałyśmy więc z mamą do największego, znanego nam centrum handlowego. Najpierw zajrzałyśmy do sklepu zoologicznego, w którym nabyłyśmy miski, smycz oraz obrożę na kleszcze. Oprócz tego interesowały nas polary damskie. Nie tylko przydają się w trakcie górskiej, zmiennej pogody, lecz też utrzymują odpowiednie ciepło w zimne wieczory. Jak się zapewne domyślacie, na tym nasza wypraw się nie zakończyła i wróciłyśmy do domu z dużymi torbami. Teraz czekam na dzień wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary
[Rozrywka]Powrót do dawnych czasów
Niedawno doszłam do wniosku, że powinnam zacząć rozszerzać swoje hobby i to nie tylko w domowym zaciszu. Po prostu uwielbiam rysować i malować, mało istotne dla mnie jest miejsce czy metoda. Liczy się czas poświęcony nad płótnem. Pamiętam te czasy, jak byłam jeszcze niecierpliwym dzieckiem. To wtedy rodzice zaprowadzili mnie na plastykę. Przychodziłam tam dwa razy w tygodniu z grupą moich równolatków. Naszą nauczycielką była pani o niezwykłym talencie. Prawdopodobnie zawsze byłam o to troszkę zazdrosna. Później jednakże byłam zmuszona zrezygnować i obecnie mogę jedynie wspominać. Jak ja żałuję, że zaprzestałam rozwijać swoją pasję. W końcu zaczęłam coraz bardziej tęsknić za dawną słabością. Teraz zapisałam się na zajęcia warsztatowe do pałacu kultury, które odbywają się raz w tygodniu. Natrafiłam nawet na grupę dla osób d orosłych. Zaskoczyła mnie nieco koleżanka, która również postanowiła się zapisać. W końcu liczy się dobra zabawa, a nie talent! Razem poszłyśmy do sklepu, w którym nabyłyśmy potrzebne kredki i farby. Oprócz tego zainwestowałyśmy w fartuchy ochronne. W końcu zrealizowałam swoje marzenie! Jestem niesamowicie szczęśliwa, że będę mogła malować i poznam ludzi o takich samych zamiłowaniach. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka
[Sport]Najlepsze chwile dzieciństwa
Wielu z nas doceniło prędkość jaką dają nam rolki. Pamiętam jeszcze czasy, jak dostępne były tylko proste wrotki. Jakoś nigdy nie umiałam na nich nawet ustać. Ciągle tylko się wywracałam. To już na dwukołowym rowerku szło mi o wiele lepiej. Jedynie moja siostra uwielbiała godzinami spędzać na nich czas, gnając po całym parku i denerwując rodziców. Bądź co bądź nie zaskoczył mnie ten fakt. W końcu całą zimę spędziła wspólnie ze znajomymi na lodowisku. Dla mnie łyżwy wydawały się przerażające. Może dlatego, gdyż byłam jeszcze mała? Za nic nie potrafiłam dobrze wyhamować. Szczęśliwie moja siostra jest raczej wytrwałą nauczycielką i pomału uczyła mnie wszystkich ruchów. Dzięki niej do teraz śmigam po lodzie szybko i bezpiecznie. Identycznie jest z rolkami. Nie sprawiają mi one większych problemów. Nie mam jednak za dużo miejsca na łyżwy i rolki, dlatego bardzo si� � cieszę, że stworzono coś takiego jak łyżworolki. Teraz wystarczy, że zamienię kółka na płozy i odwrotnie. W dodatku są one regulowane, toteż nie ma znaczenia grubość skarpetek. Niekiedy jeszcze przypominam sobie mój pierwszy kontakt z lodowiskiem i każde wakacje spędzone na rolkach. Dobrze jest mieć tak miłe wspomnienia. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki
[Technologia]Czy da się kontrolować zużycie prądu?
Każdy z nas marzy o jak najniższych rachunkach za mieszkanie i media. Niestety mało kto nadzoruje swoje wydatki. Postanowiłam zapytać moją ukochaną rodzinę, jak to jest w ich wypadku. Czy analizują comiesięczne wydatki np. za prąd? Nie bardzo zdziwił mnie fakt, że niezbyt się tym interesują, zwyczajnie płacą i już, a przecież to niezwykle istotna kwestia. Poprosiłam więc tatę o rachunki, by zobaczyć jak to wszystko wygląda. Zapisałam sobie też najważniejsze dane. Teraz pozostało jedynie poszukać interesujących mnie wiadomości na temat zużycia energii w internecie. Nadzwyczaj szybko natknęłam się na stronę naszego dostawcy energii, który miał już zaprojektowany kalkulator zużycia prądu. Podzieliłam się moim odkryciem z rodzicami i wyszło, że chociaż tani prąd nie istnieje, to możemy w prosty sposób na nim zaoszczędzić. Naturalnie nie obędzie się bez porządnej dyscypliny. Każdy z nas powinien zacząć się pilnować i nie zapominać np. o wyłączeniu światła. Aż ciężko uwierzyć, że takie drobne zmiany mogą posiadać tak ogromny wpływ na wysokość rachunków. Logiczne, że na początku zmiany nie są widoczne. Starczyły jednak 2 miesiące, by zauważyć zmianę. Faktycznie rachunki robiły się coraz to niższe. Szczerze Wam polecam zainteresować się w najbliższej przyszłości tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka
[Rozrywka]Jak rozwijać własne hobby?
Ostatnio razem z kuzynką zajęłyśmy się projektowaniem maskotek. Póki co jest to jedynie nasze hobby, ale kto wie? Każda z nas ma wydzielone odpowiednie zadania. Moim obowiązkiem są szkice koncepcyjne oraz stworzenie szczegółowych szablonów. Najczęściej ludziom wydaje się, że moja praca jest przyjemna i prosta. Wygląda to jednak nieco inaczej. Daje ona sporo satysfakcji, ale wymaga koncentracji! Wpierw muszą powstać rysunki robocze. Wykonuję ich naprawdę sporo. Daną postać muszę ująć z każdej strony. Potem eliminuję te, które nie przypadły mi do gustu oraz modyfikuję pozostałe czasem coś dorysowując czy gumując. Wyselekcjonowane szkice przyklejam na mojej tablicy przy pomocy taśmy klejącej. Wiszą tak parę dni, a ja oceniam każdą wersję. Przy okazji proszę o zdanie inne osoby, z reguły moją bliską rodzinę. Na końcu wyłaniam zwycięzcę. Wybraną postać raz jeszcze rozrysowuję, lecz tym razem na dużej kartce. Potem tworzę z niego szablon. Ląduje on u mojej kuzynki, która używa go do wykrojenia tkanin, które z kolei zszywa w ustaloną całość. Jest to bardzo czasochłonne hobby i na razie stawiamy wspólnie pierwsze kroki, lecz bardzo się cieszę, że wreszcie znalazłam coś swojego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka
[Rodzina]Młoda mama i plan zakupów
Już niebawem moja przyjaciółka stanie się szczęśliwą mamą. W związku z tym przekonała męża na całkowity remont pokoju. Dawno już wspominała mi o swoich planach, ale niestety z braku czasu i odrobiny motywacji stale go odkładała. Niezwykle długo wspólnie z mężem starali się o dziecko i z tego co mi mówiła praktycznie się poddali, aż tu pewnego razu los się do nich uśmiechnął. Można domyśleć się, że od razu wpadła w olbrzymią radość i wszystko zaczęła wnikliwie planować. Zagoniła męża do pracy, a mnie zaciągnęła na zakupy. Stworzyłyśmy ogólny zarys na cały weekend i podzieliłyśmy sobie zakupy na te połączone z ubrankami, dodatkami i meblami. Najważniejsze naturalnie było łóżeczko, niewielka szafa oraz nie za ciężki wózek, o którym się tyle nasłuchała. W miarę szybko poradziłyśmy sobie z pierwszą częścią, dopiero wózki rzec zywiście sprawiły nam kłopot. Nie dość, że cena wysoka to wszystkie są strasznie ciężkie. Koleżance ogromnie zależało na tym, aby kółka były w miarę duże i pewne. Całość powinna być zgrabna i poręczna. Zawitałyśmy do trzech największych sklepów i absolutnie nic nie znalazłyśmy. Wszystkie modele były podobne. Dobrze, że sprzedawczyni powiedziała nam o nowej dostawie za około miesiąc. Powiem Wam szczerze, że odetchnęłam z ulgą, ponieważ miałam naprawdę dość. Jedno mogę obiecać, gdy zdecyduję się na dziecko nie daruję jej podobnej wyprawy. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka
czwartek, 6 czerwca 2013
[Zdrowie]Sprawdzony sposób na problemy ze snem
Ostatnio miewam spore kłopoty ze spaniem. Możliwe, że ma to związek z nową pracą i ogromnym stresem, jednak jest to niezwykle uciążliwe. Stwierdziłam, że trzeba tylko nieznacznie zwolnić i znaleźć czas na odpoczynek i całkowity relaks, a wszystko będzie w porządku. Oj, jak bardzo się przeliczyłam... Obecnie jestem niczym tykająca bomba, która za chwilę wybuchnie zwłaszcza, że wszystko mnie złości. Znajoma z pracy poleciła mi nawet specjalne ziółka na nerwy, które powinny idealnie wpłynąć na moje kłopoty ze snem. Wiadomo, nie zadziałały. Musiałam wynaleźć inny lek na bezsenność. Tylko, że w życiu ich nie zażywałam, więc teraz nie mam żadnego pojęcia na ten temat. Po pierwsze wybrałam się do lekarza. Po konsultacji i zrobieniu kilku podstawowych badań oznajmił, że to przepracowanie i zalecił mi tabletki. Jestem osobą dość nieufną, więc z ciekawości wpisałam w wyszukiwa rkę: bezsenność lek. Efekt moich badań był przerażający. Wyszło, że te pigułki mają w sobie wiele szkodliwych substancji, a ile przeciwwskazań! Oczywiście po tym wszystkim odstawiłam je na półkę. Przyszedł czas na ostateczną deskę ratunku. Pojechałam do mamy i poprosiłam ją o pomoc. Dość szybko znalazła dla mnie konkretne rozwiązanie w postaci roślinnych środków. Jak fajnie jest mieć rodzinę. Co prawda do tej pory nie sypiam tak dobrze jak niegdyś, ale jestem na dobrej drodze do zmian i to bez wsparcia chemii! Może wreszcie się wyśpię? tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
[Turystyka]Jak kupić odpowiednie sandały?
Co roku wysłuchuję od taty, że znów nie posiada butów na lato. W adidasach poci mu się stopa, a trampki są niewygodne. Jego zrzędzenie działa już zapewne wszystkim nieźle na nerwy. Jeszcze w zeszłym roku postanowił kupić sobie sandały. Wiadomo nikogo nie poprosił o radę, bo w końcu nikt nie zna lepiej jego preferencji niż on sam. Finał jest taki, że znajdują się one zamknięte w szafce i wyczekują na lepsze czasy. Jak widać zamsz nie okazał się trafnym wyborem. Nie dość, że stopa mu się pociła to jeszcze ślizgała. Przerzucił się wskutek tego na zwykłe, gumowe japonki. Już na początku odradzałam mu robić samemu zakupy, pomimo tego naturalnie uparciuch nawet nie wysłuchał córki. Na szczęście w tym roku nie zrobił tego samego błędu i nawet sam zadzwonił z prośbą byśmy pojechali z nim do sklepu. Nie zastanawiając się długo wzięliśmy go do galerii po sandały tury styczne. Są one droższe, ale jaki komfort! Sprawią się idealnie w upalne dni. Obecnie tata stale ma je przy sobie i na szczęście nie wpadł na błyskotliwy pomysł, by ubrać do nich np. białe skarpetki. Ach ta męska duma. Chyba przenigdy do końca nie zrozumiem mężczyzn, nawet nie będę próbować. Dobrze, że umieją jeszcze przyznać się do błędu. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie
[Sport]Czekając na powrót słońca
Wreszcie przyszedł ten czas, by naprawić rower! Sporo mi to zajęło, lecz wcześniej nie miałam po prostu czasu. Zadaje mi się, iż już na początku maja zdecydowałam się w te lato odkryć pobliskie trasy rowerowe. Mój mężczyzna ucieszył się z tego pomysłu chyba najbardziej. W ogóle to sam chciał mi zaproponować coś podobnego. Obowiązkowy był jednakże przegląd i to nie tylko jednego roweru. Wyszło, że to kwestia może parku dni, więc od razu zabraliśmy je do odpowiedniego sklepu. W tym czasie postanowiliśmy kupić nieco koniecznych rzeczy, które zaginęły nam w ubiegłym roku. Na liście była m.in. pompka. Do tego doszedł niezbędny bidon, rękawiczki i odblaskowe opaski, tak aby każdy kierowca widział nas z daleka. Pomyśleliśmy również o plecaku, który nie tylko pasowałby do roweru, lecz także normalnego użytku. Kolega z pracy posunął nam markę Deuter, która ma duż e powodzenie pośród rowerzystów i amatorów górskich wycieczek. Jedynie cena była dosyć wygórowana, ale w ostateczności uznaliśmy, że jest on wart owych pieniędzy. Jest tylko pewien, mały szkopuł. Gdzie podziało się lato i upały? Mam nadzieję, iż nie będą to deszczowe wakacje. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy
środa, 5 czerwca 2013
[Dom]Najlepsze dodatki do biura
Razem z mężem kupiliśmy własne mieszkanie i wpadliśmy na genialny plan, aby z jednego pokoju zrobić własne biuro. W tym celu wybraliśmy się do sklepu z meblami po 2 wielkie biurka, na których pomieszczą się laptopy i przynajmniej jeden monitor. Każdy z nas pragnie mieć swój osobisty kąt, dlatego ostatecznie zdecydowaliśmy się na 2 biurka narożne. Jak to zdarza się na zakupach dopiero za 3 podejściem znaleźliśmy to, czego szukaliśmy i od razu złożyliśmy zamówienie na dwie sztuki. Oprócz tego na naszej liście znalazły się także regały do zawieszenia, biblioteczka i parę niezbędnych dodatków. Jako że całe zakupu nie zajęły nam wiele czasu, postanowiliśmy wstąpić jeszcze po materiały biurowe tj. taśmy, segregatory, koperty i wiele innych. Po zmontowaniu wszystkiego i ustawieniu w wybranych miejscach doszliśmy jednak do wniosku, że czeg oś chyba tu brakuje. Na jednej ścianie miał wylądować olbrzymi obraz, lecz co z resztą? Na szczęście partner wpadł na pomysł, by dołożyć tablice magnetyczne. To było świetne rozwiązanie! Dzięki temu nie będę zmuszona zapisywać wszystkiego na małych karteczkach, które były praktycznie wszędzie. Tablice zakupiliśmy przez internet i jedynie co w tym momencie muszę zrobić, to zadbać, by było tu znaczniej przytulnie. W końcu to wyzwanie dla kobiety! tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe
[Sport]Czy sport jest drogi?
Niedawno mój chłopak zmienił swoje hobby, gdyż brakowało mu konkretnej dawki emocji. Naturalnie nie spytał mnie o zdanie, po prostu znajomi w pracy go skusili i jakoś tak wyszło, że zdecydował się z nimi chociaż raz pojechać. Z początku miał całkiem duże wątpliwości czy wspinaczka to sport dla niego, lecz prędko zmienił opinię. To wszystko tak mocno go wciągnęło, że gdy tylko ma wolną chwilę, wrzuca swoje rzeczy i pędzi na Jurę. Niestety sport nie jest zbyt tani, zwłaszcza jak zaczyna się coś od podstaw bez niezbędnego wyposażenia. Doskonale pamiętam, jak wspólnie z jego kolegą wybraliśmy się do centrum handlowego, po ten wszelki sprzęt wspinaczkowy. Panowie oddalili się w stronę sklepu sportowego, tymczasem ja zdecydowałam się iść do galerii po parę rzeczy dla siebie. O dziwko, znacznie szybciej uporałam się z tym niż oni! Nawet zdążyłam pójść do marketu po coś na kolacje, a oni nadal dyskutowali nad butami. Pierwszy raz to panowie byli znacznie bardziej niepewni niż ja. Jednak najbardziej przestraszył mnie rachunek. Nie wiem kto stwierdził, że sport jest tańszą formą aktywności. To nawet karnet na siłownie jest znacznie tańszy od tego sprzętu. Oby tylko go wykorzystał. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, re
Subskrybuj:
Posty (Atom)















